Alex's POV
Przebudziłam się i wyciągnęłam ręce w stronę części łóżka blondyna, ale okazała się ona pusta. Dziwne Niall rzadko wstaje wcześniej niż ja, poniosłam głowę i tylko upewniłam się że go nie ma. Niechętnie podniosłam się z łóżka i ruszyłam na dół sprawdzić gdzie zapodział się chłopak, w kuchni pusto, w salonie pusto. Postanowiłam sprawdzić ogród i bingo, siedział na schodkach prowadzących z tarasu na ogród paląc papierosa, podeszłam od tyłu, złapałam za ramiona i pocałowałam w policzek. Blondyn uśmiechnął się na ten gest i zgasił papierosa w popielniczce stojącej obok niego, wstał i objął mnie mocno ramionami, wyglądał jakoś nieswojo - gdzie się podział mój wiecznie uśmiechnięty chłopak którego śmiech słychać wszędzie?
- Niall co jest? - zapytałam z troską.
- Po prostu wczorajszy dzień był ciężki, bałem się że Cię stracę, bałem się że czujesz coś do Zayna, nie wiem jak bym to wytrzymał. Dopiero jak opadły emocje to wszystko sobie uświadomiłem.- wyszeptał.
- Kocham tylko Ciebie i to się nie zmieni. - powiedziałam najpewniej jak tylko potrafię.
- Ja Ciebie też kocham. - odparł i pocałował mnie delikatnie jak nigdy.
- Ale nie podoba mi się ten papierosowy aromat. - skrzywiłam się próbując rozładować choć trochę atmosferę.
- Ej no! Staram się nie palić w pobliżu Ciebie jakbyś nie zauważyła, wiem że tego nie lubisz. - oburzył się .
- Oh. - dopiero teraz chłopak mi to uświadomił, że od kiedy jesteśmy razem widziałam go może 2 razy z papierosem, blondyn patrzył na mnie uważnie na co uniosłam brew.
- Weźmy razem prysznic. - wyrzucił z siebie po chwili.
- Co? - patrzyłam na niego zdziwiona, choć wizja nas razem pod prysznicem jest naprawdę kusząca, ale pod prysznicem będziemy nago, a jak on ma mnie zaakceptować jak ja sama nie mogę tego zrobić? Ośmieszę się przed nim tylko. - Nie wiem czy to jest dobry pomysł. - wydukałam, ale zagryzłam wargę bo coś w mojej głowie krzyczało "zrób to!".
- Nie myśl o tym za dużo, po prostu to zrób. - wymruczał mi prosto do ucha, co spowodowało przyjemne ciepło w dolnych partiach mojego ciała, na dodatek Niall zaczął składać pocałunki na mojej szyi przez co moje myślenie wyłączyło się.
- Okej. - praktycznie wyjęczałam gdy poczułam jak zasysa skórę na mojej szyi robiąc na pewno nie małą malinkę.
- Weź czyste ubrania, Twój bagaż jest na przedpokoju ja idę po swoje rzeczy i ustawie wodę, widzimy się w mojej łazience. - powiedział i szybko pocałował mnie w policzek znikając w domu.
Iskierki które wróciły do jego tęczówek dały mi więcej pewności siebie, podeszłam do bagażu wyjęłam świeżą bieliznę, czarną bokserkę i jeansowe szorty. Ruszyłam na górę, w moim brzuchu poczułam ścisk który nie wiem czy był spowodowany stresem czy uczuciem do mojego chłopaka. Niepewnie weszłam do łazienki w której był już Niall i o mój Boże miał na sobie tylko bokserki! Położyłam na szafce swoje rzeczy i wpatrywałam się w jego idealne ciało.
- Rozbierz się i wejdź pierwsza ja idę po ręczniki dla nas i zaraz do Ciebie dołączę. - powiedział skradając mi całusa.
Wyszedł z łazienki, a ja zdjęłam jego koszulkę i majtki. Woda była ustawiona idealnie, nie za zimna, nie za ciepła, spływała po moich ramionach cudownie rozluźniając moje mięśnie. Wzięłam żel pod prysznic blondyna i dokładnie wmasowywałam w swoje ciało. W tym czasie poczułam delikatny dotyk dłoni, które błądziły po moich biodrach.
- Jesteś taka piękna. - mruknął chłopak do mojego ucha i przyciągnął mnie do swojego torsu, przez chwilę zamarłam bo poczułam twardniejącego członka ocierającego się o moje plecy. - Tak na mnie działasz skarbie. - powiedział po czym obrócił mnie przodem do siebie i wpił się w usta, jego pocałunek był pełen pożądania.
Wplotłam swoje dłonie w jego już mokre włosy i pociągnęłam delikatnie za ich końcówki przez co usłyszałam jęk blondyna który był kurewsko gorąc. Niall przejechał językiem po mojej dolnej wardze i lekko ją ugryzł, domyślając się o co chodzi dałam dostęp jego językowi. Coraz bardziej się nakręcałam tym bardziej że dłonie blondyna spoczywały na moich pośladkach, a jego penis wbijał się w mój brzuch. Postanowiłam przejąć inicjatywę i złapałam w dłoń jego przyjaciela i ruszałam nią tak jak wtedy pod namiotem, usłyszałam go jęczącego moje imię i przyspieszyłam, chwilę potem doszedł prosto w moją rękę. Jego oddech był przyspieszony i płytki, a oczy ciemne i pełne zadowolenia, na co bezwiednie przygryzłam wargę. Z zadziornym uśmieszkiem przyparł mnie do ściany obsypując moją szczękę i szyję pocałunkami. Jego dłonie ugniatały moje piersi, schodził z pocałunkami coraz niżej zostawiając jeden pomiędzy moimi piersiami po czym nagle uklęknął przede mną co wywołało u mnie nie małe zdziwienie. Zacisnął ręce na moich biodrach, a jego usta błądziły po moim brzuchu i udach, aż w końcu poczułam je na mojej łechtaczce. Moje jęki wypełniły całą łazienkę, po chwili dołączył palce i wtedy byłam zgubiona, po kilku ruchach doszłam jęcząc jego imię, a on wpił się w moje usta. Nasze oddechy uspokajały się i z uśmiechami na twarzy dokończyliśmy naszą kąpiel.
Niall's POV
Otuliłem jej ciało ręcznikiem i podałem drugi, aby mogła dokładnie wytrzeć włosy, po czym sam się wytarłem, założyłem bokserki i dresy pozostając bez koszulki. Dzisiejszą kąpiel na pewno zapamiętam na długo, to była zupełnie inna Alex, ale jak to mawiają faceci potrzebują grzecznych dziewczynek które będą niegrzeczne tylko dla nich.
- Zrobię śniadanie skarbie. - podszedłem do niej i ucałowałem w czoło. - Naleśniki?
Pokiwała radośnie głową na co się tylko zaśmiałem, zszedłem na dół i skierowałem się do kuchni. Mój humor zmienił się o 180°, a to tylko przez uroczą blondynkę grasującą teraz po mojej łazience. Zrobiłem ciasto na naleśniki i zacząłem je smażyć, w tym samym czasie włączyłem ekspres do kawy i wróciłem do patelni, włączyłem radio i trochę podśpiewywałem sobie do lecących aktualnie utworów. Usłyszałem kroki za sobą więc się obróciłem i zamarłem, tego się kurwa nie spodziewałem.
- Niall kochanie nie cieszysz się że mnie widzisz? - powiedziała i rzuciła się w moje ramiona.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Trochę krócej niż zwykle, ale mam dużo pracy :/
Dzięki za 700 wyświetleń na wattpad i ponad 1000 na blogu.
Jak myślicie kogo Niall się nie spodziewał?
xoxo
PS. Co do nowego ff mam dwa pomysły w jednym Niall jest sławny i jest w One Direction, a w drugim jest zwykłym chłopakiem, zapewne zrealizuje oba pomysły tylko pytanie który byście woleli pierwszy? Przypominam że zaczęłabym pisać na początku lutego ;)
Ten rozdz jest super ale oby to nie była lily bo niall już jest z alex i oboje są szczęśliwi i oby tak było zawsze PS a co do nowego ff myśle że lepiej będzie jak niall będzie sławny
OdpowiedzUsuńJa Wiem Kto To Będzie to napewno jego mama
OdpowiedzUsuńI to nie jest żaden hejt ani nic w tym stylu bo napewno to jego mama bo lily nie wiem czy pamiętacie ale zgineła a pozatym to napewno jest jego mama
UsuńCudo :-*
OdpowiedzUsuńHeeej!
OdpowiedzUsuńKurwa kto to?
Przecież przez ta osobe mogą sie pokłócić a ja tego nie wytrzymam!!
Swietne!
Cudowne!
Buziaki ❤❤❤
Oby to nie była lily
OdpowiedzUsuńO której kolejny rozdz?
OdpowiedzUsuńTo napewno będzie nialla mama ponieważ napewno będzie chciała mu zrobić niespodziankę a nie lily przecierz ona zgineła jak nie pamiętacie xdd
OdpowiedzUsuńYyy hejka mogę się zapytać Czy będzie dzisiaj nowy rozdz
OdpowiedzUsuńDzisiaj na pewno nie będzie, postaram się jutro ale nie mogę obiecać bo nawet go nie zaczęłam pisać :/ pewnie zacznę pisać jutro podczas zajęć
Usuń