6 gru 2015

Rozdział VI

Pełna energii weszłam do domu i skierowałam się do pokoju w którym zawsze spałam będąc tutaj. Pchnęłam drzwi, włączyłam światło i z zadowoleniem zauważyłam że nic się tu nie zmieniło ściany dalej miały głęboki błękitny kolor, przy oknie stało białe biurko które miało pod blatem szufladę zamykaną na kluczyk obok niego były szklane drzwi które prowadziły na balkon, następnie stała wysoka do sufitu biała szafa, a po przeciwnej stronie przy ścianie dwuosobowe łóżko z świeżo wypraną szarą pościelą. Postawiłam walizkę koło szafy, gdy weszła Alice i podała mi mój drugi bagaż i rzuciła się na łóżko, gdy ja zaczęłam się wypakowywać.

- Tak bardzo się cieszę, że przyjechałaś! Powiedziałam już reszcie że te wakacje spędzisz znowu z nami. - powiedziała Alice pełna entuzjazmu. - Jutro zajmiemy się może Twoimi włosami, co?
- Jasne! Już mam pomysł co z nimi zrobić - zapiszczałam - A co słychać u naszej paczki?
- Han spotyka się z Samem, Amy wyprowadziła się do Dublina, ale za jakieś 2/3 dni przyjedzie tu na czas wakacji, Zayn dostał się na studia w Nowym Jorku i wylatuje pod koniec sierpnia, a u mnie wszystko po staremu. - odparła z uśmiechem.

Porozmawiałyśmy jeszcze chwilę po czym, stwierdziłam że jestem zmęczona dzisiejszym dniem uściskałam Al, wykąpałam się i poszłam spać. Następnego dnia obudziła mnie Alice podekscytowana dzisiejszymi planami związanymi z moją fryzurą. Podniosłam się z łóżka, otworzyłam szafę zastanawiając się co założyć, na wieszakach wisiały ubrania których nie miałam na sobie od 2 lat, czy jestem gotowa żeby wrócić do starego życia? Wzięłam głęboki oddech i wyjęłam z szafy czarny tanktop, jeansowe shorty z ćwiekami i do tego czarne vansy. Włosy rozpuściłam, cały rok chodzę w spiętych włosach więc czas dać im trochę wolności, sięgały mi już aż do pasa z czego byłam bardzo dumna. Nałożyłam podkład i puder, zrobiłam grube kreski eyelinerem i wytuszowałam porządnie rzęsy - idealnie. Zjadłyśmy z Alice śniadanie i ruszyłyśmy w stronę miasta, buzie nam się nie zamykały, doszłyśmy do sklepu wybrałam to co chciałam i ruszyłyśmy w stronę domu zahaczając jeszcze o budkę z lodami.

Siedziałyśmy w łazience już 3 godziny, nie mogłam się doczekać, aby zobaczyć efekt końcowy bo oczywiście Al posadziła mnie tyłem do lustra i nie pozwoliła mi się nawet na chwilę odwrócić. Gdy włosy już były pofarbowane, wysuszone i ułożone tak że na końcach delikatnie się zakręcały dostałam pozwolenie na zobaczenie efektu. Odwróciłam się w stronę lustra i otworzyłam oczy, jedyne co z siebie wydusiłam to krótkie "wow", z czego moja kuzynka zaczęła się głośno śmiać. Moje włosy miały teraz odcień bardzo zimnego blondu połączonego z intensywnymi niebieskimi pasmami przy twarzy, a przedziałek był przesunięty trochę na lewą stronę. Podziękowałam Alice za wspaniałą robotę i poszłam do swojego pokoju i odpaliłam laptopa. Obiecałam przecież przyjacielowi, że się odezwę.

heartnote: Siemkaa :*

skaterboy: Witaj księżniczko :* Jak minął lot?

heartnote: Ciężko, ale wyspałam się już, rozpakowana jestem i zaczynam wakacje pełną parą :D A jak tam u Ciebie?

skaterboy: Nudno trochę, ale pakuję się powoli bo w poniedziałek lecę do swojego rodzinnego miasta na calutkie wakacje :D

heartnote: Super :D mam nadzieje, że nie zapomnisz o mnie w wirze wakacyjnych imprez, wypadów itd?

skaterboy: Nie mógłbym tego zrobić, Ty jesteś moją księżniczką i dla Ciebie zawsze znajdę czas :)

Jego odpowiedź wywołała stado motyli w moim brzuchu i rumieńce na twarzy, dawno się tak nie czułam, ostatni raz przy Jamesie. Porozmawialiśmy jeszcze chwilę i musiałam iść na obiad. Alice wyciągnęła z szafy dwie deskorolki, na ich widok aż podskoczyłam, moja ukochana deska na którą sama zarobiłam bo przecież mama w życiu by mi jej nie kupiła, co więcej ona o niej nie wie. Pojechałyśmy do skateparku gdzie zawsze spotykaliśmy się naszą ekipą. Byłam tak zajęta rozmową z kuzynką, że nie zauważyłam jak ktoś poszedł do nie od tyłu i i zasłonił mi oczy. Po chwili droczenie się ze mną chłopak zdjął ręce z moich oczu i ukazał mi się nie kto inny tylko Zayn. Pisnęłam radośnie i zamknęłam go w szczelnym uścisku. Łzy mimowolnie spłynęły po moich policzkach, Zayn był moim najlepszym przyjacielem, razem z nim i Alice zawsze trzymaliśmy się razem w wakacje byliśmy nierozłączni, zawsze nas traktował jak młodsze siostry, jest od nas rok starszy i przynajmniej głowę wyższy ode mnie, jego idealnie ułożone ciemnie włosy są dopasowane do cudownych brązowych tęczówek.

- Hej mała, nie płacz jestem tu, też tęskniłem - powiedział pocierając moje plecy jedną ręką, natomiast kciukiem drugiej ręki ocierał łzy z moich policzków
- Zayn ja przepraszam, że się nie odzywałam, że mnie rok temu nie było, ale ... - szlochałam mu w ramię, ale mi przerwał
- Ciii maleńka wiem wszystko, nie wracajmy do tego, jaki byłby ze mnie przyjaciel gdybym był na Ciebie zły za to - przyciągnął mnie mocniej do siebie i ucałował moje czoło co wywołało szeroki uśmiech na mojej twarzy.

Spędziłam cały dzień z nim i Alice, wygłupialiśmy się i gadaliśmy jak za starych dobrych czasów, Zayn odprowadził nas do domu i pożegnał się z nami. Razem z Alice siedziałyśmy przez pół nocy plotkując, oglądając filmy i słuchając muzyki. Nawet nie pamiętam momentu w którym zasnęłam.

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Weekend minął równie miło, spotkałam Han i Sama, Amy ma przyjechać w środę to już pewne. Poniedziałek niestety okazał się deszczowym dniem, obejrzałyśmy z Alice 2 filmy, pomalowałyśmy sobie paznokcie, zrobiłyśmy obiad przy którym było dużo zabawy i obejrzałyśmy ulubiony serial Al. Wieczorem dorwałam się do komputera z nadzieją że mój przyjaciel doleciał do swojego celu i ma dla mnie chwilę. Weszłam na stronę i od razu zobaczyłam że jest dostępny.

heartnote: Hej :* Jak lot? wszystko ok?

skaterboy: Hej :* Wszystko w najlepszym porządku, właśnie skończyłem rozpakowywać się i czas na odpoczynek :D

Porozmawialiśmy dłuższą chwilę gdy nagle chłopak wpadł na pomysł, do którego nie byłam do końca przekonana.

skaterboy: Skoro Ty jesteś na wakacjach i ja też, to zdradź mi chociaż gdzie akurat jesteś. Co nam szkodzi?

heartnote: Ok... ale Ty pierwszy

skaterboy: Dobrze może najpierw ogólnikowo, jestem w Irlandii a Ty?

heartnote: Żartujesz sobie prawda?!

skaterboy: Nie, a to coś złego że tam jestem? Coś nie tak z tym państwem?

heartnote: Nie! Tylko ja też jestem w Irlandii ...

skaterboy: Żartujesz?! Gdzie w jakim mieście, proszę powiedz mi!

Moje serce momentalnie zaczęło bić jak szalone, jesteśmy w tym samym państwie świat jest taki wielki, a my znaleźliśmy się w tym samym państwie, w tym samym czasie. Czy to przeznaczenie czy zwykły zbieg okoliczności. Pozostała sprawa miasta w którym on jest, chwilę sprzeczaliśmy się kto pierwszy ma napisać.

skaterboy: Dobra to na 3 piszemy naraz gdzie jesteśmy ok?

heartnote: ok

skaterboy: 1 ...

heartnote: 2 ...

skaterboy: 3 ...

heartnote: Mullingar
skaterboy: Mullingar

O kurwa nie może być, nie wierze, jesteśmy w tym samym mieście, w tym samym czasie. Z powodu emocji zakręciło mi się w głowie. Co powinnam teraz zrobić? Z jednej strony bardzo chciałabym się z nim spotkać, a z drugiej okropnie się tego boję. Patrzyłam w ekran chyba jego też zamurowało bo od jakiś 5 min żadne z nas nie odezwało się nawet słowem, ale po tym czasie zobaczyłam na ekranie laptopa wiadomość i wiem że będę musiała podjąć ciężką decyzje....


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Taki weekendowy rozdział :)
Zapraszam do czytania od początku i do komentowania ;3
Mam cichą nadzieje, że ktoś czyta moje wypociny :D 
xoxo





4 komentarze:

  1. o mój boże ,jestem ciekawa co dalej , boże a co będzie jak oni się spotkają ,jezu , świetny rodział , znalazłam twoje FF dzisiaj i już wszystko przeczytałam ,znalazłam go czytając Oblivion też z Niall'em ,pisz dalej bo się już doczekać nie mogę !! BUZIACZKI :):) <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jejku bardzo dziękuję! Dużo dla mnie to znaczy tym bardziej że to moje pierwsze opowiadanie <3 Jutro wieczorem postaram się dodać rozdział :) Buziaki :*

      Usuń
  2. A no i na pewno dużo osób czyta twoje FF tylko po prostu nie udziela się w komentarzach DO CZEGO BARDZO ZACHĘCAM !! <3

    OdpowiedzUsuń